Europejczycy uwielbiają kupować kurczaki Made In Polska

Europejczycy uwielbiają kupować kurczaki Made In Polska

Drobiarze z Polski nie mają powodów do narzekań obecnie, epidemie SARS i innych w Azji wydajnie zniechęciły europejskich klientów do azjatyckiego drobiu. Obecnie już co trzeci Europejski kurczak w standardowym markecie pochodzi właśnie z naszego kraju. Cala branża drobiarska zapowiedziała już rekordy eksportowe – ponad pół miliona ton drobiu! Nasze kurczaki kupują najchętniej Niemcy, Brytyjczycy i Francuzi – czyli kraje o największym zaludnieniu w Unii Europejskiej. Paradoksalnie jest to zła wiadomość dla Polskich klientów, oznacza to że kurczak w Polskim markecie dla przeciętnego kowalskiego będzie znacznie droższy.

Przyczyny tego są dwie, po pierwsze zwiększenie popytu na Polski drób na zachodzie, po drugie brak opłacalności produkcji w niedawnym czasie, zniechęcił zbyt wielu hodowców drobiu do rozwijania swoich hodowli, to zaś za ledwie kilka miesięcy poskutkuje dużymi brakami drobiu na Polskim rynku, a to wywinduje jego ceny w kosmos absurdu. Takie wnioski przynajmniej wysuwają analitycy rynków mięsnych, między innymi Warszawskiej giełdy towarowej. Nie ma zatem idealnej sytuacji także w świecie drobiu jak widać – magiczna, niewidzialna ręka wolnego rynku nie jest hojna zawsze i dla każdego. Warto wspomnieć że Polska do niedawna była imperium także jeżeli chodzi o chów królików mięsnych i nutrii, w latach dziewięćdziesiątych jednak dużo ferm i przetwórni upadło. Mięso królików na powrót poczyna królować na Polskich i Europejskich stołach, zwłaszcza cenione przez smakoszy i alergików, gdyż jest to mięso bardzo zdrowe, o niebo zdrowsze aniżeli drobiowe. Rzecz w tym że fermy zarodowe zniknęły w efekcie aktualnie na terenie naszego kraju są ledwie – może dwie małe przetwórnie, a szkoda.

Odtworzenie tego potencjału jest czasochłonne i kosztowne. Bynajmniej króliki są cenione przez konsumentów bardzo zwłaszcza w krajach iberyjskich, Francji i Wielkiej Brytanii. W przeciwieństwie do drobiu hodowla królików nie wymaga jednolitych pasz zbożowych, co jest dobrą wiadomością przede wszystkim dlatego że duży obszar potencjałów rolniczych stanowią podmokle łąki polderów i pastwiska – króliki zaś jedzą w dużych ilościach siano i trawę także. Polacy są także imperium w produkcji gęsi one też bez wątpienia wolą trawę, przez co lepiej smakuje ich mięso.

Wstecz
Copyright Reserved - Perlagor